Nie!

Wczoraj Franek miał Dzień na Nie. 
NIE będę jadł śniadania.
NIE będę pił herbaty.
NIE chcę zmieniać pieluszki.
NIE chcę się bawić samochodami.
NIE chcę się bawić Tinką.
NIE chcę spać.
NIE chcę iść na spacer.
Nie, nie, nie...

Więc, kiedy zdjął z szafki kierownicę szczeniaczka, zalało mnie wewnętrzne ciepło, błysnęła iskra nadziei. Będzie się bawił, zajmie się czymś ciekawym, coś go zabawi...
I wtedy przełączył zabawkę na drugi tryb.
- Pobawmy się! - proponuje zabawka
- Nieeeee! - krzyknął, a kierownica wyleciała na przedpokój.


Komentarze

Popularne posty