Wracamy z pizzy.
- Rany... chyba pójdę w krzaki - mówię czując coraz bardziej krzyczący pęcherz.
- "Ale uważ no sama, wszak nas widzą, śledzą,Czyż można tak otwarcie, cóż ludzie powiedzą, - recytuje Pęceł..

Kocham go najbardziej na świecie!

Komentarze

  1. a mogłaś wejść do nas, to by ci przez drzwi do łazienki śpiewał paraclausithyron(pieśń u zamkniętych wrót)

    OdpowiedzUsuń
  2. I tu widzimy wyższość wsi nad miastem ,tak właściwie to kiedy (prawie) się zachce można kucnąć lub wystawić :)))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty