14.05.2012

Seks po śmierci

Właśnie przeczytałam, że banda niedorozwojów w Egipcie postanowiła pozwolić mężczyznom na pożegnalną schadzkę z żoną. Pod jednym warunkiem. Żona musi być martwa, a owa schadzka nie może odbyć się później niż do 6 godzin po jej śmierci.
Szkoda, że pomyśleli tylko o seksie. 
Mogli przecież pozwolić mężom na zabranie żony na ostatnie wakacje w zimnych krajach, ostatnią kolację, oczywiście przygotowaną przez denatkę, czy ostatnie pobicie. 
Narodowa Rada Kobiet wyśmiewając ustawę zaproponowała, aby także kobieta mogła się domagać od martwego męża seksu. Nekrofilia całą parą. Ale drogie egipskie kobiety, wy naprawdę wiecie czego się domagacie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz