Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Pozwalam dziecku jeść świństwa.

Nasz syn ma dwa lata i zdarza się nam całą rodziną zjeść McDonald's. Nie robimy z tego powodu żadnych problemów.
Franek dostaje oczywiście zestaw dla dzieci ze świeżymi frytkami bez soli, sokiem i musem owocowym. 
Jeszcze zanim zabraliśmy go do tej restauracji, przekonaliśmy się, że uwielbia burgery - z mięsem i rybą, warzywami i sosem. Nagle sałata i cebula przestały być problemem, pomidorek jest super, a całość świetnie chrupie i smakuje. Dlatego oprócz frytek chętnie wciąga 'bułę'.
Zauważyliśmy, że Franek obserwuje, jak powstaje jego zestaw. Jak smażą się frytki i co się z nimi dzieje, zanim trafią do pudełka. Czasem w domu, w czasie zabawy potrząsa patelnia, albo udaje, że nalewa sok do kubka.
Ma też możliwość wyboru zabawki, co tylko z pozoru jest błahą czynnością. Czuje, że ma wpływ na to, jak będzie wyglądał jego posiłek. I to jest super w McDonald's. 

Najnowsze posty

Matko, oszalałaś?

Nie!

Świat się kończy, czy zmienia? Część II

Koniec jest bliski

W laboratorium

Parli italiano?

Korpo-life

To było nocą, gdy księżyc jasno świecił..

Paryż

Stoliczku nakryj się