Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Zwykły dzien u Murków

Czy jest na sali kucharz? Zrobiłam dziecku pierogi leniwe. Ugotowałam i wyjęłam po wypłynięciu. Posypałam cynamonem i cukrem. Odstawiłam na chwilę do wystygnięcia. W tym momencie syn zgłosił potrzebę pójścia do toalety. Kiedy z niej wychodziliśmy, zorientowałam się, że córka gryzie papier toaletowy, tzn. jego końcówkę, bo rolkę wrzuciła do muszli, kiedy ubierałam syna. Wyciąganie rolki poszło mi sprawnie – to moje drugie dziecko, nie takie rzeczy mogą mnie zaskoczyć! Więcej czasu musiałam poświęcić na usuwanie resztek papieru z jamy gębowej niemowlaka. Kiedy w końcu udało się nam wyjść z toalety, syn musiał się po tym dziwnym incydencie napić. Niestety bidonik z wodą rozszczelnil się i większość płynu wylądowała na ubranku. Więc przebieram go od stóp do głów, bo mokra była każda część ubrania. Ok. Mam jedno dziecko gotowe do jedzenia. Szukam drugiego. Mh. Drugie siedzi w kałuży wody i chlapie. Zdjęłam z dziecka numer dwa spodnie i skarpetki i poszłam przynieść czyste z szafy. Ups. Wsz…

Najnowsze posty

Matko, oszalałaś?

Nie!

Świat się kończy, czy zmienia? Część II

Koniec jest bliski

W laboratorium

Parli italiano?

Korpo-life

To było nocą, gdy księżyc jasno świecił..

Paryż

Stoliczku nakryj się